• 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5


Opowiadanie
Pewnego pochmurnego nudnego wieczoru dzika czwórka przyjaciół odnalazła furgonetkę koloru różowego. Zniszczona twarz namalowana w lustrze spojrzała na ostatni odcinek szosy w środku pustyni. Na mapie zaznaczony różowy hipopozaurus mrugał znak beznogiego lilka przemówił, przeżuwając szpieg skradał się by zabić koczkodana lilke, postanowił podskoczyć z kopyta w lustro pękło i płakał krwawymi łzami lecącymi z rany, powstałej przez trafienie krytyczne metalowego dilda koloru różowego. Koniec wojny spowodowanej przez lilka wspaniałość. Jednakże wstał na oku blasku czerwonego słońca będącego znakiem nadchodzącej plagi różowej grypy wypływającej z Leviathana czarnego jeźdźca na różowym koniu. Następnie dobył różowego narwala, który pienił się różowym płomieniem bijącym dookoła wszystko co popadnie zjadł przeżuwając kościstego kurczaka, podszedł do karczmy się napić wyciągu ze starego kaktusa powianego
[Obrazek: Robik-PL.png]
Odpowiedz
szkoda że już nie piszecie takich rzeczy teraz.
_________
keratynowe prostowanie włosów http://keratynoweprostowaniewlosowpoznan.pl najlepiej robić ANYA w Poznaniu
Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  




Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości